Dywanik pod stopy by mi się przydał
Luksusu nigdy za wiele. Przecież to z wygody powstawały najbardziej funkcjonalne wynalazki współczesnego świata. W latach dwudziestych XX wieku Amerykanki marzyły o lodówkach i pralkach w domach. A automobil był szczytem motoryzacyjnych marzeń. To wszystko ułatwiało ludziom codzienne funkcjonowanie.
Dzisiaj już to wszystko mamy. A wynalazków jest aż za dużo i dlatego szukamy też mniejszych oznak luksusu. No na przykład moja córka chce wstawać rano i stawiać stópki na przyjemny i miękki dywanik. Tak mi ostatnio oznajmiła. Mówię nic trudnego.
Z czym ten dywanik pod stópki chcesz? Z truskawkami, bo lubię. I co, zrobiłam taki dywanik. Spersonalizowany dywanik. Specjalnie dla niej. Z truskawkami. Nie było to trudne do spełnienia marzenie, bo to jeden z gadżetów, który mamy w ofercie. No takie marzenia to ja mogę spełniać od ręki. Na bardziej wyrafinowane i skomplikowane potrzebowałabym nieco więcej czasu.
I tak sobie pomyślałam, że fajnymi rzeczami zajmuję się w pracy. Bo tak naprawdę na tych wszystkich ubraniach, kubkach, poduszkach i innych gadżetach drukuję małe ludzkie marzenia. I to mi się podoba. Dzisiaj nie trzeba już wielkich wynalazków, a drobnych rzeczy, które przynoszą radość w codziennych obowiązkach i czynnościach.

Ewelina Hachuła, pomysłodawczyni i współzałożycielka T-shirt Gallery. Od 2016 r. pomaga klientom dobrać metodę nadruku i przygotować pliki, tak by nadruk był trwały i wyglądał perfekcyjnie.
Po godzinach zasiada do maszyny do szycia i tworzy jeszcze bardziej spersonalizowane projekty.
