Co możesz powiedzieć przez spersonalizowaną odzież i gadżety?
Dzięki spersonalizowanej odzieży oraz gadżetom możesz wiele powiedzieć.
Tak naprawdę pierwsze koszulki z nadrukiem zawierały hasła, które miały zachęcić do głosowania na Thomasa Dewey’a na prezydenta. Działo się to w odległym 1948 roku w USA.
Potem na koszulkach zaczęły pojawić się loga oraz ilustracje. A w latach 60-tych nastąpiła swego rodzaju rewolucja i jednocześnie ewolucja w nadrukach na odzieży. Wynaleziono atrament o nazwie plastizol. To dzięki niemu nadruki stały się bardziej wytrzymałe. Na t-shirtach drukowano hasła antywojenne, śmieszne rysunki, a nawet myszkę Micky.
A co drukujemy dzisiaj? Podam przykład z autopsji. Ostatnio nasza klienta zamówiła body dla dziecka. Na body widniał napis, który świadczył o tym, że dziecko wkrótce pojawi się na świecie. Body tak naprawdę było prezentem świątecznym (na Wielkanoc) dla przyszłego taty. Zawierało komunikat, że partnerka jest w ciąży. Świetny pomysł na przekazanie tej radosnej wiadomości. I tak spersonalizowana odzież oraz gadżety mają dodatkową funkcję – przekazuje informacje.
A może następnym razem zamiast kartki walentynkowej wyślesz do bliskiej Ci osoby podkładkę pod kubek z Twoim wyznaniem. Albo zrobisz to na puzzlach. Z resztą pomysły zostawiam Wam. Ja tu jestem tylko wykonawcą Waszych niesamowitych pomysłów. I o to chodzi.

Ewelina Hachuła, pomysłodawczyni i współzałożycielka T-shirt Gallery. Od 2016 r. pomaga klientom dobrać metodę nadruku i przygotować pliki, tak by nadruk był trwały i wyglądał perfekcyjnie.
Po godzinach zasiada do maszyny do szycia i tworzy jeszcze bardziej spersonalizowane projekty.
