KOSZYK

Brak produktów w koszyku.

Jaki nadruk na koszulce jest najbardziej trwały?

Ostatnia modyfikacja

zastanawiająca się kobieta

Zastanawiasz się, która metoda nadruku na koszulkach jest najtrwalsza? Zamawiasz koszulkę z własnym nadrukiem i chcesz by posłużyła Ci długo? Przedstawię 4 metody nadruku od najtrwalszej do tej najmniej odpornej. Od razu zaznaczam, że ostatnia metoda wcale nie oznacza koszulki na kilka razy. Wszystkie przedstawione metody druku charakteryzują się bardzo wysoką odpornością na pranie. Jeśli chcesz wiedzieć więcej o każdej z metod nadruku, to zapraszam do poświęconych im artykułom.

Pierwsze miejsce należy do sitodruku

Sitodruk to przemysłowa metoda do szybkiego i taniego wykonywania nadruków na odzieży. Jednocześnie jest też najtrwalsza. Po prostu ideał. No nie do końca 😉 To nie jest metoda do druku małych nakładów. Minimalny nakład to około 30 sztuk, ale faktycznie tanio robi się przy 100 i więcej sztukach. Dlatego ta metoda jest wybierana przez duże marki do masowej produkcji.

sitodruk

Jedynym sytuacją, kiedy możesz rozważyć sitodruk jest zamówienie większej ilości koszulek pracowniczych. Wtedy sitodruk ma sens ze względu na swoją trwałość. W pozostałych przypadkach pozostają Ci opisane dalej techniki nadruku.

DTF – najbardziej trwały w detalu

DTF to najmłodsza z wszystkich technologii druku. Popularność zaczęła zdobywać w połowie 2021 roku. Z początku podchodziliśmy do niej z małym dystansem. Zupełnie niepotrzebnie. To w tej chwili najbardziej trwała metoda nadruku w przypadku zleceń na pojedyncze sztuki.

druk DTF

Potwierdzają to nasze testy oraz opinie klientów, którzy suszą mechanicznie odzież z nadrukami DTF. Żeby była jasność, nie powinno się tego robić i zawsze o tym informujemy klientów. Ale nie wszyscy słuchają 😉 Nadruki DTF wytrzymują wielokrotne suszenie w suszarkach bębnowych. Jak to możliwe? DTF w pewnej części wykorzystuje rozwiązania z sitodruku i to moim zdaniem odpowiada za taką odporność.

Termotransfer zwany flexem i pewne trzecie miejsce

Przez lata to termotransfer czyli popularny flex, uchodził za najtrwalszą metodę do jednostkowych nadruków. Często był wykorzystywany do produkcji odzieży pracowniczej w mniejszych nakładach.

druk w technologii termotransferu

Zmieniło się to wraz z pojawieniem się DTF. Różnice w trwałości nadruku nie są duże. Każda z metod spokojnie wytrzyma 100 prań. Przewagą DTF jest odporność na suszenie mechaniczne. Flex bardzo źle to znosi i już po kilku cyklach zacznie się odklejać od odzieży.

DTG – ostatnie, ale wciąż bardzo wytrzymałe

Ostatnie miejsce przypada dla najbardziej popularnej metody nadruku czyli DTG. Ostatnie miejsce wcale nie oznacza, że jest to mało trwały nadruk. Wręcz przeciwnie. Dobrze wykonany nadruk DTG wytrzyma od 50 do 100 prań. Dlaczego tak duży przedział? Ponieważ w DTG kolor nadruku ma znaczenie dla trwałości. Im jaśniejszy nadruk, tym bardziej trwały będzie. Tak już działa DTG.

druk w technologii DTG

Są tu dwa wyjątki. Pierwszy to dowolny nadruk na białej odzieży. Drugi to wyłącznie czarny (lub inny ciemny) nadruk na dowolnej odzieży. Te 2 przypadki wykorzystują inny sposób drukowania (DTG na ciemnej i jasnej odzieży to praktycznie 2 różne metody). Takie nadruki są niezniszczalne. Dosłownie. Nigdy się nie spiorą ani nie pękną. Nie jest to typowy nadruk na zasadzie kładzenia dodatkowej warstwy, ale trwałe barwienie bawełny.

Mam nadzieję, że udało mi się rozwiać Twoje wątpliwości co do tego, który nadruk jest najtrwalszy. Moim zdaniem trwałość sama w sobie nie jest najważniejszym parametrem. Liczy się także miękkość, elastyczność i przepuszczalność powietrza przez nadruk. W tym aspekcie najlepiej wypada DTG. Dlatego metodę nadruku powinno się dobierać do przeznaczenia odzieży. Dla koszulek pracowniczych trzeba wybrać to co najtrwalsze. Wszak taka odzież może być pana nawet codziennie. Do koszulek codziennego użytku moim zdaniem lepiej sprawdzi się DTG ze względu na swoją delikatność. Na bluzach wolę z kolei DTF. Bluzy same w sobie są już grube i nałożenie na nie lekko sztywnego nadruku nic nie zmienia.

Ewelina, pomysłodawczyni i współzałożycielka T-shirt Gallery. Wie prawie wszystko o materiałach, technikach druku i szyciu.

Prywatnie zafascynowana ajurwedą i zdrowym stylem życia.